Po co inni niszczą?


To pytanie wraca u moich klientów jak bumerang.
Zwłaszcza u osób, które przez miesiące – a czasem lata – były subtelnie podkopywane przez współpracownika, przełożonego, partnera w projekcie.

I odpowiedź rzadko kiedy ma coś wspólnego z Tobą.

 

Dlaczego ludzie niszczą innych?

 

1. Bo to najprostszy sposób, żeby poczuć się wyżej
Gdy ktoś sam czuje się mały, niepewny, zagubiony – podcinanie innych daje mu iluzję siły.
Na chwilę.

 

2. Bo nie radzą sobie z własną frustracją
Zamiast powiedzieć: „jestem przeciążony/a”, wyładowują napięcie na kimś bardziej dostępnym.
To mechanizm obronny, nie strategia.

 

3. Bo nie mają narzędzi do normalnej komunikacji
Brak asertywności + brak samoświadomości = agresja pasywna, uszczypliwości, zimny ton.

 

4. Bo tak wyglądał ich świat
Jeśli sami byli oceniani, poniżani, ignorowani – kopiują to dalej.
Nie, to nie usprawiedliwienie.
To mechanizm.

 

5. Bo w niektórych miejscach niszczenie się… opłaca
W kulturach, gdzie liczy się tylko wynik, a nie człowiek, „twardość” jest nagradzana.
Nawet jeśli jest to tylko przemoc w eleganckim garniturze.

 

Ale najważniejsze:

 

6. Oni niszczą, bo mogą. Bo nikt ich nie zatrzymuje.

Tam, gdzie nikt nie stawia granicy, rośnie odwaga do ranienia.

 

Co warto zapamiętać?

 

To, że ktoś Cię niszczy, NIE mówi nic o Tobie.
Mówi absolutnie wszystko o nim.

 

I jeszcze jedno:

Nie masz obowiązku tego znosić.
Masz prawo się chronić.
Masz prawo stawiać granice.
Masz prawo odchodzić.

 

Pracuję z osobami, które latami dźwigały czyjeś frustracje, humory, przemoc emocjonalną w pracy – dopóki ciało, psychika albo relacje nie powiedziały: „dość”.

 

Jeśli czujesz, że coś podobnego dotyczy Ciebie – nie musisz przez to przechodzić samotnie.
Pomagam odzyskać wpływ, spokój i głos.